The HIVES, The VACCINES

02:34

The, the, the, dee, dee....d.
Tyle kapel zajebiście ciekawych co 'The' w nazwie posiadają i niekoniecznie brytyjski akcent mają :)

Dziś, późnym wieczorem (a raczej porankiem) dnia 30 maja zapodaję Wam drodzy ctrl'ujący podwójne, mocne uderzenie! Ctrl'ujemy Szwedów i Anglików - czyli The HIVES i The VACCINES.

The Hives za 5 dni wydają swój piąty album studyjny, stąd też warto o nich dzisiaj wspomnąć.
Nie wiem czy jest sens rozpisywać się o zespole, który ma już sporo wiosen za sobą i praktycznie każdemu jest znany (chociaż z nazwy), ale... idąc na skróty.


Koniec skrótów :)
Jeżeli powyższe dźwięki natknęły kiedyś Wasze uszy to już wiecie o kim mowa, a jeżeli nie to mam nadzieję, że w tym momencie będzie to dla Was nr jeden na kolejne dni, tygodnie, miesiące, lata. Ewidentnie numer ponadczasowy, który nadal wykorzystywany jest w wielu reklamach (ostatnio np. w reklamie polskiego piwa ;)) Szwedzi mają swój własny styl. Na koncertach zawsze wychodzą w garniturach i krawatach, dając z siebie tyle energii, która mogłaby zasilić niejedno miasto :) Po prostu miazga. Megapower towarzyszy każdej płycie, singlowi, epce. Raz na jakiś czas trafimy na wolniejszy trak, a tak mamy non stop przyjemny rozpierdol, który nie jest nudzący, bo każdy kawałek inny jest od drugiego!

Nowy album zwie się 'Lex Hives' i został udostępniony przez zespół dwa dni temu do PRELISTENING pod linkiem poniżej!




Jak oceniam album? Strasznie mi się podoba. Stylówa podtrzymana. Jakoś nie wyobrażam sobie The Hives w stylu słitasnych serenad. Niezmienny wokal z tym samym mocnym pierdolnięciem.
Szkoda, że nikt nie zajarzył i nie zaprosił Panów do Polski. Tyle okazji, tyle festiwalów... Chyba, że o czymś nie wiem to mnie poprawcie. Szacun za nowy krążek, należą się podziękowania w postaci zakupu płyty.

'What Did You Expect From The Vaccines?'

Ano spodziewałem się o wiele więcej, jeżeli chodzi o album debiut. Niby longplay nie był zły ale czegoś mi w nim brakowało. Miałem wrażenie, że Panowie za bardzo chcieli i troszkę przedobrzyli. Stworzyli jednak kawałki, które zapadają w pamięć i do których miło się wraca. Zajebiście krótki 'Wreckin' Bar (Ra Ra Ra)' stał się wielkim hitem. Udowodniono tym po raz kolejny, że nie długość ma znaczenie :) 'Wetsuit' stał się hymnem letniej przygody każdego festiwalowicza, a 'If You Wanna' z prostym i przyjemnym tekstem podbił serca niejednego ludka.


Czas na nowe nuty i nowy album.

Zaczynamy od singla 'No Hope', który trafił 2 dni temu na kanał YT Vaccines.
Nowa płyta
'The Vaccines Come of Age' ukazać ma się po wakacjach i wedle tego co mówi wokalista: 'the new album will be more intimate and close than debut'. Poczekamy - posłuchamy :)


Tymczasem uciekam w kimono zostawiając Was z kawałkiem, o którym mowa wyżej.
Dzisiaj, po godzinie 20 jeszcze jedna ważna informacja, więc obserwujcie, ctrl'ujcie i komentujcie (chyba, że macie klawiaturę wyposażoną w straszliwe szczęki, które odgryzają Wam palce). ;)

Niech gra muzyka i nigdy nie cichnie!


pozdrawia Was pattt!

Wbijajcie na profil fejsbukowy!

Hejos!




CTRL'uj inne wpisy

0 komentarze

Nie hejtuj, komentuj z głową!