Peace - Delicious (EP-ka)

22:31

Słucham właśnie najnowszej audycji BBC radio 1... a tam... Calvin Harris z kawałkiem 'Drinking from the Bottle'. Pytam się - whyy?? Dlaczego ten kawałek tak odstaje od reszty, brzmi fatalnie na płycie, w radiu jeszcze bardziej. Nie wiem, jakbym słyszał tanią techniawkę z marnym tekstem. 
Uff... skończyło się :D Premiera albumu już w poniedziałek.

Witam ponownie :) Dzień piaty. Po weekendzie. Po targach PGA 2012. W porównaniu do dnia wczorajszego, dzisiaj słońca wcale nie było widać przez mgłę, która unosiła się przez all dayyy.
Co przygotowałem na kolejny wpis?

Trochę słońca i miłości ;)

PEACE


Jak soczyście dobry jest ten arbuz?
Hmm...
'Delicious'! - pod takim właśnie tytułem ukazało się pierwsze, małe wydawnictwo zespołu pochodzącego z UK (Birmingham). Ep-ka, o której mowa trafiła na półki sklepowe 9 września, przynosząc 4 różne kawałki. Pytanko, dlaczego dopiero teraz o tym piszę? Musiałem dokładnie przyjrzeć się nowemu zespołowi, który w przyszłości, być może podbije niejedno serce.

6 września, na oficjalnym kanale fejsbukowym, zalinkowałem do nuty, która okazała się być jedną z najlepszych na tej ep-ce. Mowa tutaj o 'Bloodshake'. Dla przypomnienia.

 

Takie pochmurne i ponure dni (jak dzisiejszy) nie mają szans przy tym utworze :)

Ok, ale co przynoszą nam kolejne traki?
Na wstęp wita nas - 'Ocean's Eye'. Krótka i konkretna nuta. Słyszę tutaj trochę The Vaccines, a przeciągający riff gitarowy, przypomina mi ten z Arctic Monkeys. Posłuchajcie sami :)
Kolejną perełką okazuje się być 'California Daze' - klasyka wszystkich indie love songs. Zajebiście dobry kawałek. Ktoś gdzieś napisał, że słuchając: 'U wanna close your eyes, punch the air, snog a friend'. Trudno się nie zgodzić. W sumie - to takie 'A Certain Romance' 2012 roku :D

Na koniec najdłuższy, bo aż 10 minutowy '1998 (Delicious)'. Wolny wstęp, który przeistacza się w smaczny popis instrumentalny i wokalny. Właśnie po tym ostatnim traku, mogę przypuszczać, że chłopacy nie pokazali nam jeszcze na co ich stać, a na pewno drzemie w nich ogromny potencjał i talent. 

Mam nadzieję, że pierwsza płyta Peace, będzie tak dobra jak ta ep-ka. Ok, życzę im, by była jeszcze lepsza :)

Polecam zapoznanie się i dokładny przesłuch track by track.

To tyle ode mnie na dzisiaj.

peace & love :)


CTRL'uj inne wpisy

0 komentarze

Nie hejtuj, komentuj z głową!