OPEN'er 2013 - Headliner no.1 /cenowy falstart

22:36

Witam ponownie :)
Musiałem, musiałem napisać o tym co się właśnie wydarzyło!!!
Niecałe 2h temu dowiedzieliśmy się, że pierwszym headlinerem nadchodzącego Opka będzie BLUR! Historia brytyjskiej muzyki zagra na polskiej ziemi! Cieszę się, pomimo tego, iż całej dyskografii Blur'a nie znam. Znam za to bardzo dobrze Damona Albarna i Grahama Coxona - wybitnych i uzdolnionych muzyków/kompozytorów.


Odliczanie czas zacząć!


Po zawieszeniu działalności Blur w 2003 roku, Albarn skupił się na swoim drugoplanowym projekcie - Gorillaz, który tworzył już kilka lat ;) Kto od początku CTRL'uje bloga i wpisy na fejsbuku wie, że Gorillaz to jeden z moich ulubionych i najbardziej szanowanych składów wszechczasów. Projekt niezwykle udany i podziwiany (na pewno przeze mnie). Do tego zabójczy wokal Damon'a niczym wisienka na torcie.


Coxon postawił na solową karierę. Do najbardziej udanych krążków w tym przypadku, zaliczyłbym 'Love Travels at Illegal Speeds' (2006). Kawałkiem, który zmiażdżył system, i do dzisiaj powoduje, że mam gęsią skórkę jest/był/i będzie 'Standing On My Own Again'. Tak perfekcyjnego zgrania perkusji i gitar możecie szukać niczym igły w stogu siana :)



Na szczęście Blur w 2009 roku został reaktywowany przez tych samych członków :)
W 2013 roku (póki co) zespół zadeklarował się na dwóch wielkich festiwalach: Primavera Sound i Rock Werchter. Od dnia dzisiejszego dołącza tutaj Open'er! Święta, mocna trójca!
W oczekiwaniu na najnowszą płytę oraz występ na Heinekenie... przed Wami kawałek, który każdy zna, a jak nie zna to... od dziś znać musi! ;)




To tyle miłego. Teraz podpunkt drugi - falstart cenowy!

WTF??????? Czy to nie jest przegięcie, że z roku na rok płacimy za bilety coraz więcej? Czy komuś tam poprzewracało się w głowie? Zabawa niczym z ZUS: 'a co tam płaca się podniesie to dlaczego nie mamy ustalić większych kosztów'? Oj bardzo złe posunięcie. Na tegorocznym Open'erze ceny były jeszcze do zaakceptowania - ale również nie dla wszystkich. Marzenia tych, którzy chcieli w końcu zawitać na festiwal mogły właśnie dzisiaj lec w gruzach. Ceny zmieniły się konkretnie, niczym kurwa na stacji benzynowej! (dzisiaj 3,50 za litr, jutro 5,50). BLUR jest zajebistym headlinerem, ale czy mamy kupować już karnety w ciemno, żeby skorzystać ze śmiesznej promocji do 15 stycznia lub do wyczerpania puli biletów w specjalnej cenie? :D Swoją drogą - to nawet w totolotku wiemy ile kulek znajduje się w puli!!



Może organizatorzy trafili na mojego bloga, gdzie pisałem o plusach i minusach Open'era 2012? Kto nie czytał, ma teraz czas nadrobić zaległości ->>> OPEN'er 2012 (organizacja i dzień po dniu)

MOŻE wszystkie wymienione minusy chcą zniwelować poprzez dopierdzielenie wysokich cen biletów? No przecież, jak ludzi będzie mniej - to nikt nie będzie narzekał na długie w chy kolejki do sześciu pryszniców :D:D Błota będzie mniej, zaoszczędzą na 'ciepłej wodzie', częstym czyszczeniu kibli, etc. Może coś w tym jest!?
Nie wiem czy zauważyliście ale wykastrowano również bilety dwudniowe. Teraz, wedle organizatorów, wbijasz na 1 dzień albo 4, a kiedy pomyślisz o wybraniu się na dwa dni - to za chwilę przeliczysz, że może bardziej 'opłacałoby się' wybrać na całe 4 dni, bo przecież 2x189=378, a 378x kolejne 2dni=756zł! :D

Polski festiwal - światowe ceny!
'It's only business'.


Niech organizatorzy pamiętają, że poza muzyką, festiwal tworzą również ludzie ;)

CTRL'ucje dalej.
Ciepłe pozdro :)


CTRL'uj inne wpisy

7 komentarze

  1. Anonimowy23:05

    Jakby nawet sam Ulver miał zagrać czy Rush czy Yes czy Camel to... nie wydam takiej kasy. Tracę już orientację kto jest adresatem tej imprezy... Chyba nie przeciętny Polak/Polka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno się nie zgodzić z powyższym. Ja rozumiem, że festiwal przyciąga pełno ludzi spoza granic Polski, dla których 5 stów to masło na chleb. Dla przeciętnego Polaka to lekka przesada. Chyba, że faktycznie: kible będą ze złota i nie zastaniemy już błota ;)

      Usuń
  2. Anonimowy01:12

    Gorillaz powstało wcześniej niż Blur zawiesił działalność... Albarn przez parę lat działał na dwa fronty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz. Źle ująłem zdanko. Poprawione dzięki Tobie :)

      Usuń
  3. Anonimowy08:32

    Nie rozumiem tego szumu z biletami. Przecież wszystko wokół drożeje, i to konkretnie. Wkurza mnie takie biadolenie. I tak, masz rację festiwal taki jak Open'er to są ludzie, ale zauważ, że nie tylko publiczność, ale też ekipy produkcyjne, techniczne, dźwiękowcy, oświetleniowcy, nalewacze piwa, ochrona i wielu, którzy harują przez tych kilka dni jak dzikie osły i na pewno nie żądają za swoją pracę jakichś ochłapów. A oczywiście za wszystko zbiera się organizatorom.

    Poza tym, owszem, 550 zł to nie jest bagatela, ale kiedy pomyślę, że co roku ogłaszają ok. 20 zespołów, które uwielbiam i o których marzyłam, żeby zobaczyć je na żywo, a potem przeliczę sobie, ile musiałabym wydać za bilety na pojedyncze koncerty, no cóż...

    Zresztą, do Heńka zostało ponad 7 miesięcy: 550/7=ok.80 zł odkładane co miesiąc już nie brzmi tak strasznie. Potentatem naftowym nie jestem, odłożę, bo gdyńskiemu festiwalowi, mimo, że jest na światowym poziomie, to światowych cen na szczęście jeszcze daleko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy16:05

    do 550 dolicz wyżywienie, piwo, dojazd i odjazd i na pewno w 80 zł sie nie zmieścisz na miesiac. A czy warto, to będziemy oceniać, gdy ogłoszą wiecej gwiazd.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za komentarz u mnie ;) Miło tutaj u Ciebie, będę wpadać :)

    OdpowiedzUsuń

Nie hejtuj, komentuj z głową!