THE STROKES - One Way Trigger (konkretna recka)

00:20

Uwielbiam takie tygodnie jak ten, niby nic specjalnego nie dzieje się, tydzień dobiega końca, za rogiem kolejny egzam na studiach, a tutaj jebs - THE STROKES z nowym kawałkiem :) Oczywiście jako fan tego zespołu, zacząłem jarać się jak rozpałka do grilla.


Posłuchajmy razem, wymieńmy się zdaniami. Podoba się?


Pozwolę sobie przypomnieć Wam słowa ojca Alberta Hammonda, który mówił, że Stroksi są w trakcie kończenia prac nad piątym albumem. Zapytany o to, czy zespół nagrywa, odpowiada: „Albert mówi, że materiał jaki tworzą jest niesamowity.” Dodaje również, że kierunek w jaki idą jest szalenie inny. „Oczywiście utwory będą różne, ale myślę, że The Strokes to The strokes i zawsze będą The Strokes.

Racja. Nowy kawałek właśnie taki jest. Zalatuje czymś nowym, świeżym (nie będę ryzykował stwierdzeniem - lepszym), jednak gdzieś tam słychać klasyczny styl Strokes. Wątpię żeby Panowie zaryzykowali jakąś konkretną zmianą stylu, bo po co, skoro to co robią na swoich albumach sprzedaje się zajebiście dobrze. Udowodnił to znakomity Angles, który był tym WIELKIM powrotem. Pamiętam jak bardzo obawiałem się tego albumu, tego czy zespół nagle nie zacznie nam mieszać swojej klasyki z dubstepem!? Nie zapomnę również występu na Open'erze, który promował właśnie ten album - niech żałują Ci, którzy nie byli.

Posłuchajmy w końcu :)

One Way Trigger - taką nazwę nosi udostępniony dzisiaj kawałek, do pobrania za free!


Cóż ja mogę rzec...

Świetna jest ta nuta. Oczywiście przyczepię się do jednej rzeczy. Julian Casablancas przez jakieś 2 minuty jest dla mnie poza mikrofonem. Nie pasuje mi ten 'wysoki' wokal. Przecież on na żywo nie wyśpiewa takich nut. Wolałbym tutaj tą drugą wersję Julian'a, która byłaby od początku do końca tego traka. Poza tym, jak zwykle mam problem ze zrozumieniem słów - ot cały, niezmieniający się frontman zespołu The Strokes :D Ale... aranżacja i cała kompozycja kawałka miażdży oldskulem. Kiedy wchodzi refren, ta znana wszystkim fanom gitarka i perkusja, można poczuć się jak po dobrym sexie.

Kurwa - rzekł pattt, po czym po raz setny odpalił One Way Trigger.

Jeszcze jedno.
Nie zapomnijcie, że stacja  radiowa 1077 The End chwaliła się innym kawałkiem The Strokes, który ma być oficjalnym singlem. Mowa tu o All The Time. One Way Trigger nie jest singlem. Jest po prostu ukłonem dla fanów, za długie oczekiwanie i spekulacje, które poszły w świat kilka dni temu.


Ptaszki ćwierkają, że premiera
All The Time zbliża się wielkimi krokami :)


No to miłego weekendu z The Strokes!
Nie zapomnijcie CTRL'ować!

EDYCJA!  (30.01.2013)
Plotki potwierdziły się 29 stycznia, gdy fani znaleźli błędnie skodowany odnośnik na oficjalnej stronie zespołu. W takim przypadku wytwórnia Rough Trade nie miała wyjścia i potwierdziła, że piąty album zespołu pojawi się… już 26 marca!
Nazwa albumu to Comedown Machine.
Nowy krążek poprzedzi singiel All The Time!

Czekamy:))


Zamiast Rihanny powinni dać w ten dzień po Open'erze właśnie The Strokes ;)
No co, pomarzyć zawsze można :D

CTRL'uj inne wpisy

2 komentarze

  1. Lubię The Strokes, ale nowa piosenka nijak mnie nie przekonuje. :) Czekam natomiast na nowy album. Może znajdę w nim coś dla siebie ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie ludzie różnie odbierają ten kawałek :D Mrrrr.... nowy albummm!

      Usuń

Nie hejtuj, komentuj z głową!