The Pigeon Detectives - We Met At Sea (konkretna recka)

12:59

W kolejnym wpisie dzisiaj, grubo zapowiadana konkretna recka najnowszego albumu The Pigeon Detectives
Dlaczego jest to najbardziej krytykowany krążek w sieci? Skąd tak niskie noty? Na te i inne pytania postaram się za chwilę odpowiedzieć. Poznacie też moją ocenę, w sumie to dwie! Ciekawa recenzja z fajnym tematem pobocznym na rozkminy komentarzowe :)
No to piąąąąteczka i jedziemy dalej!



Wow! Przyznam, że czekałem za tym albumem. Dało się zauważyć, że większość z Was również, o czym świadczą odsłony moich poszczególnych postów na fejsbuku. Niektórzy, niczym ja, załapali porządną zajawkę, zwłaszcza po pierwszym singlu promującym nowy album The Pigeon Detectives. Mowa tu o świetnym i dynamicznym Animal!



Niewątpliwie jest to zespół z ciekawą historią, w której warto podkreślić miejsca poszczególnych albumów w 'Top Charts UK'. Debiutancka płytka pojawiła się w 2007 roku -  Wait For Me - trafiła na trzecie miejsce powyższego zestawienia! Emergency nagrana na fali debiutu (2008) uderzyła w miejsce 5,  Up, Guards And At 'Em! (2011) już tylko w 30. Nie zmienia to faktu, że Panowie nie wypadli za listę 40 najlepszych. Do dzisiaj pamiętam jak oglądając MTV2, zobaczyłem klip do Romantic Type. To były czasy, które zaostrzały moją muzyczną chorobę :D 
Aj, dla przypomnienia...


Dziś jednak mamy rok 2013, a zespół jakby osiadł na laurach. Przed podjęciem się tej recki, przesłuchałem sobie jeszcze raz wszystkie albumy. Wywnioskowałem kilka rzeczy. Drugi longplay to kopia (świetnego) pierwszego, a trzeci to coś w stylu - "ok nagrajmy kilka traków, by wiedzieli, że jeszcze żyjemy". Progress znikomy, żeby nie napisać "żaden". STOP.
Tak jak w przypadku Bloc Party, Arctic Monkeys i wielu innych zespołów jestem w stanie odróżnić z pamięci każdą płytę, tak w przypadku Pigeonsów mam problem. Mam wrażenie, że słucham ciągle tego samego albumu. Zastanówcie się w ilu przypadkach mieliście tak samo. Brak wspomnianego progressu doprowadza do zjawiska "wypalania". I tu mogę wskazać na zespoły takie jak: The Enemy, The View i wiele innych, które starają się jak mogą, ale zostały przysłonięte swoimi dobrymi debiutami, i nie progresują. Bo po co kupować drugi album, jak to samo mamy na pierwszym, tylko z inną stroną liryczną. STOP.

Moja ocena "czwóreczki" The Pigeon Detectives będzie prosta, chociaż wniosek będzie składał się z dwóch części.
We Met At Sea jest najlepszą kopią wszystkich poprzedniczek. Jest też tym albumem, który łącznie z debiutem tworzy pewną oryginalność. Dyskografia Brytyjczyków wygląda więc następująco: 1, pustka, pustka, 2.  Wspomnianą oryginalność określa przyjemność płynąca ze słuchania albumu. To tak, jakby z poprzedników wyciągnąć 12 ziarenek zajebistości, wymieszać i voila! Tak powstał przepis na album, dobry album :) Każdy z utworów wyróżnia się na tle pozostałych. Nie ma miejsca na smętne ballady. Charakterystyczna i znana wszystkim gitarka pomyka sobie od początku do końca. Są momenty wolniejsze, ale przyjemniejsze, np. Light Me Up (miazga!) czy No State to Drive. Zakochałem się w kawałku
I Don't Mind - czysty dowód na to, jak niewiele potrzeba do stworzenia czegoś genialnego. Zresztą co ja będę pisał. Posłuchajcie sami :) Perkusja mistrz.


We Met At Sea jest powolnym wyjściem na prostą. Ze schematami Pigeonsi będą musieli jeszcze powalczyć, by zyskać więcej w oczach stałych fanów oraz recenzentów, zwłaszcza tych z NME, którzy z trudnością napisali 4 zdania na temat tego krążka. Dajecie wiarę - 4 kurwa zdania z miażdżącą oceną (3) :D
Oj ten poziom...

Komentujący są jednej myśli - TPD są jednym z niedocenionych zespołów, ale też tych najbardziej indie. Dlatego, jeżeli macie zajawkę na indie odlot, ta płyta jest dla Was. Jeżeli dopiero teraz trafiliście na ten zespół, śmiało ocenicie albumik na 7, w polotach na 8.

Stety bądź nie, znam chłopaków troszkę dłużej, stąd...
...ode mnie solidna 6/10 
z moją rekomendacją :)

Nie zapomnijcie CTRL'ować, lajkować, komentować, blablablabla...
Wiecie co macie robić ;)
Bawcie się! Hejos!




CTRL'uj inne wpisy

0 komentarze

Nie hejtuj, komentuj z głową!