Red Hot Chili Peppers - Circle Of The Noose (1997)

03:32


Wow! Jak takie perełki będą wyrastać po chwilowej suszy w nowościach, to te 2-3 dni jestem w stanie wytrzymać. CTRL'ujący! Co za powrót do przeszłości, co za trak! Wracamy do roku 1997 w dyskografii Red Hot Chili Peppers.

W składzie zespołu znajduje się Dave Navarro, który po odejściu John'a Frusciante (1993) nagrał z RHCP album "One Hot Minute" (1995). Kiedy trasa koncertowa promująca płytę dobiegła końca, Panowie wrócili do studia. W planach był siódmy album. Tak właśnie powstał kawałek, który czekał za swoją "premierą" aż 19 lat - "Circle Of The Noose"! Fani RHCP nigdy nie słyszeli tego nagrania. Prawdopodobnie Anthony z resztą składu chcieli odciąć Navarro od przyszłych profitów. Z historii wiemy, że Navarro w niedługim czasie został wywalony z zespołu. Powód? Heroina i "różnice muzyczne". W kilku słowach tak opisuje tamtą sytuację: "One [of the reasons I was fired] was [because of] my drug use at the time. The other was musical differences. Anthony says it was because I tripped and fell over an amp while on drugs. I say that he was on more drugs than me at that point. We both had a loose relationship with reality. Who do you want to believe?". No właśnie? ;) Wiemy także, że wtedy nikt nie był "czysty", a Frusciante po swoim detoksie ponownie dołączył do składu i tak powstał album "Californication" (1999), bez kawałka zakopanego na prawie dwie dekady!

Tyle z historii.
Odpalcie "Circle Of The Noose"!


Uwielbiam prostotę tego utworu, lekką popowość z pazurem - za sprawą dołączającej gitarki Navarro. W tle słyszymy poklaskiwanie oraz loop muzyki qawwali. Nie wiem jak wy, ale ja jestem zachwycony. Oby więcej takich smaczków.

Dajcie znać co myślicie, podajcie dalej i CTRL'ujcie Muzykę!
Przypomnę na koniec - Red Hot Chili Peppers wystąpią na tegorocznym Open'erze w Gdyni! Nowy album prawie ukończony!



Łączmy pasje, dzielmy się wspólną zajawką!
CTRL'ujcie MUZYKĘ!

~pattt

CTRL'uj inne wpisy

0 komentarze

Nie hejtuj, komentuj z głową!