Stonkatank - TOTEM (konkretna recenzja albumu)

21:36


CTRL'ujący, czytający, blogujący!
Polski rynek muzyczny zawsze traktowałem z dystansem, ale na początku tego roku postanowiłem zmienić obrót rzeczy i posmakować go bardziej. Chociaż wiele razy mój wyraz twarzy wyglądał jak po pierwszym kontakcie z cytryną, to chciałbym powiedzieć, że czuję jakiś przełom. Jeden zespół nie rozpocznie wielkiego renesansu, ale stworzy jakąś wyrwę w systemie otaczających smętów i mdłych artystów. W końcu Polacy to wesoły naród, prawda?

Na horyzoncie pierwsza nadzieja - duet Stonkatank!

Skład tworzą: wokalista i instrumentalista - Borys Kunkiewicz oraz perkusista - Łukasz "Bolo" Tomczak, zwycięzcy Festiwalu Młodych Talentów 2014. Z twórczością chłopaków zapoznałem się na Soundrive Festival 2016 i byłem totalnie zachwycony. Nie chcę powielać słów z konkretnej relacji z festu, ale zaczerpnę ich kilka, bo mogę. Zatem krótki powrót do przeszłości. Borys i Bolo grają ze sobą od trzech lat i dzięki akcji na "Polak Potrafi" uzbierali wystarczające środki, by spełnić swoje marzenia i wydać nie płytę a totem (pendrive). Premiera albumu miała odbyć się pod koniec ubiegłego roku, jednakże z przyczyn technicznych została przesuwana kilka razy. W końcu padło na datę 31 marca 2017. "TOTEM" został mi udostępniony już pod koniec grudnia 2016, dlatego konkretna recenzja nie mogła doczekać się swojej publikacji. Oto jest, TOTEM i recenzja, w końcu!


Napiszę wprost, co boli mnie najbardziej. 8 traków. Osiem! Za mało! Gdyby album był słaby, napisałbym coś w stylu - "w zupełności wystarczy", "ledwo dotrwałem do końca", ale... ale jest inaczej. Kiedy słucha się tak uzdolnionych muzycznie chłopaków, myślisz sobie, dlaczego kilka lat wstecz nie wybrałeś innej ścieżki muzycznej? Zazdrość talentu i zachwyt w jednym. Z drugiej strony przychodzi myśl, iż pasja do Muzyki niejedno ma oblicze i ktoś jednak musi opiekować się ją w inny sposób. I nie będzie tu tysięcy epitetów, wymyślonych metafor, zostawię to portalikom "muzycznym", które być może napiszą coś więcej o tym bezkonkurencyjnym odkryciu polskiej sceny elektronicznej. Tak, tak, dobrze czytacie. Stonkatank to nowa jakość, tego jeszcze u nas nie było. Usłyszycie tutaj potężne dźwięki perkusji łączące się z czystą i pomysłową elektroniką syntezatorów. Wokal, jak to bywa przy takich zestawieniach, jest dawkowany w mniejszej, idealnej ilości. Strona liryczna ma być prosta i chwytliwa. Odbiorca w szczególności skupia się na kompozycjach, a jeżeli trafi się taki, co ma zdolność podziału dźwięków i wychwycenia każdej możliwej nuty z osobna... gęsia skórka murowana. Nie zrozumcie mnie źle, ludzie z systemem "mono" w uszach również będą bawić się świetnie, po prostu doznania innych mogą być troszkę lepsze, tzn. wiem, że są. Lecimy z Muzyką!


Każdy recenzent w swoich tekstach szuka porównań do innych zespołów i chce pokazać jaki to jest obieżyświat. Prawda jest taka, że każdy słyszy coś innego, a nawet jak nie słyszy, to znajdzie na siłę jakąś łatkę - brzydko pisząc. Ja myślę w inny sposób. Zawsze zastanawiam się, komu poleciłbym dany zespół, płytę. Odbiorcami Stonkatank na pewno będą ci, którzy uwielbiają muzykę elektroniczną, z wyrazistą, bitą niczym podkowa - perkusją, a na koncertach nie będą stać w miejscu. W relacji z Soundrive wspomniałem, że przypominają mi trochę zespół Fenech-Soler z czasów pierwszej płyty i singla "Lies". Podczas występu live słyszałem nawet chwilami LCD Soundsystem, jednakże po Open'erze słyszałem ich na każdym kroku, więc tutaj moja porównywarka mogła być wyczulona na James'a Murphy'ego i nie działać poprawnie. Chociaż nie, nie, "TOTEM" to inna bajka. Poza tym, na pewno gdzieś tam usłyszycie dźwięki, które skojarzycie z Waszymi ulubionymi zespołami czy chociażby grami na pegazusie. Jak sami mówią: "jedną z najważniejszych rzeczy podczas pisania muzyki jest dla nas tworzenie czegoś nowego - budowanie własnego stylu. Jednocześnie nie lubimy popadania w skrajny „akademizm” i chcemy aby ludzie po prostu dobrze się bawili słuchając naszych kawałków". Zapewniam Was, kiedy odpalicie debiutancki album chłopaków, tak właśnie będzie. Nie mam co do tego wątpliwości.

Borys, podsyłając mi link do albumu napisał żebym wskazał swoich faworytów. Jest problem, ponieważ "TOTEM" w całości jest moim faworytem. Bardzo dobrze pamiętam "Understand" na Soundrive Fest, dlatego pierwsze co, zabrałem się właśnie za ten trak w wersji studyjnej. Nie stracił swojego uroku, chociaż koncertowo brzmi jeszcze lepiej i jest jednym z moich ulubionych, zaraz po "Boundaries". Mocno bita perkusja dymi na scenie wraz z podpalającymi ją dźwiękami syntezatorów. "Sknow" trafia w serce od pierwszych dźwięków za sprawą gitary wprowadzającej. Taki prosty zabieg, a daje tyle radości już na wstępie. Na uwagę zasługuje współpraca z OLY. w postaci "Bright Side". Utwór lekki i wyróżniający się zupełnie innym klimatem. Taka miła odskocznia od fundamentalnego brzmienia albumu. Bardzo przyjemny kawałek. Bardzo dobry debiut. Resztę ocenicie już sami.


Jeszcze dodatkowe słówko o koncertach!
Koncerty duetu Stonkatank to już inna sprawa, taka wisienka na torcie, jaką musicie skosztować. Na żywo widać z jaką pasją chłopacy bawią się Muzyką i niosą swój muzyczny przekaz. W związku z tym, że jestem po kilku lekcjach perkusji i gdzieś tam ten instrument chodzi za mną od kilkunastu lat (bo z gitarą nie wyszło), to Bolo, Bolo po prostu jest przykładem z jakim oddaniem i lekkością powinien grać każdy drummer. Dobrze wiesz Borys o czym piszę, bo sam po koncercie powiedziałeś, że kiedy zauważyłeś Łukasza za perkusją jego starego zespołu - piłka była krótka: "Bolo, nie wiem kurwa jak, ale będziemy grać razem". I tak teraz, daliście nowe życie polskiej muzyce elektronicznej, obudziliście w niej coś ciekawego, więc proszę Was - nie zmarnujcie tej szansy.

Album do odsłuchu chociażby tutaj -> Spotify

PS. Wszystkich raczkujących artystów z Polski zapraszam do podsyłania swojej Muzyki na ctrl pattt, bądź poprzez maila kontakt.ctrlpattt@gmail.com. 


CTRL'ujcie Muzykę i podajcie dalej!
#ctrlpattt



Łączmy pasje, dzielmy się wspólną zajawką!
CTRL'ujcie MUZYKĘ!

~pattt

CTRL'uj inne wpisy

0 komentarze

Nie hejtuj, komentuj z głową!